Spis treści
Nie ma się co czarować, ta jedna noc potrafi doprowadzić do ruiny twój budżet. Opłata za przyjęcie, kreacja, fryzjer i makijaż to tylko początek. Zwykle dochodzą do tego wydatki na alkohol, taksówkę i dodatkowe niespodzianki, z którymi niekoniecznie się liczymy. Bagatela, jeśli noc jest udana, zdecydowanie gorzej, jeśli wydatków jest dużo, a zabawa niekoniecznie udana. Może przemyśl sprawę i sama zorganizuj Sylwestra, przy okazji pozostawiając sporo pieniędzy w portfelu.
Tylko we dwoje
Nie ma nic piękniejszego niż wkroczenie razem w Nowy Rok ze wspólnymi planami na przyszłość z kieliszkiem szampana w ręku i snując marzenia. Choćby szampan był najdroższy, to i tak zapewne jeden z mniej kosztownych sylwestrów w twoim życiu. Nieważne, czy zdecydujecie się na wspólną kąpiel, kolację, czy wieczór z grami, pamiętaj o uśmiechu i o tym, że jest was dwoje.
Z przyjaciółkami
Jeśli w tym roku nie masz pary, zapewne nie jesteś z tym sama. Przypomnij sobie tradycyjne wieczory piżamowe i zaproś przyjaciółki do wspólnego imprezowania. Wystarczy wam wino, romantyczne komedie i może maseczki, które nałożycie na twarz, by zlikwidować poranną opuchliznę. Razem odegnacie wszystkie smutki i powróżycie sobie, aby nadchodzący rok przyniósł wam wiele zmian.
Składkowo
Zawsze warto zaprosić do siebie gości, ale przygotowanie przyjęcia jest po prostu kosztowne. Nie ma najmniejszego problemu, aby zorganizować składkowe spotkanie. Tylko nie zapominaj, by nie pozostawić wszystkiego żywiołowi. Stwierdzenie „przynieś cokolwiek” zazwyczaj będzie oznaczać dziesięć paczek chipsów i kilka kilogramów mandarynek. Trzeba dokładnie określić, kto i za co odpowiada.
W kinie lub teatrze
Szanujące się obiekty zawsze organizują sylwestrowe premiery teatralne czy kinowe. Zwykle taki seans jest popisem aktorskim i kończy się lampką szampana. Rzecz jasna jest to już kultura, w której uczestnictwo kosztuje, ale nadal to o wiele mniejsze pieniądze niż bal. Dodatkową korzyścią jest wymóg mniej zobowiązującego stroju i udział w wydarzeniu, o którym z pewnością napiszą media. To taki niedrogi snobizm intelektualny.
Korzystając z oferty miejskiej
Nie zapominaj, że samorządy miejskie wydają spore pieniądze na organizację imprez plenerowych. Potrzebna ci tylko ciepła czapka, szalik i kilka złotych na taksówkę. Nie warto rezygnować z tego, na co rządzący wydają naprawdę dużo. O bezpieczeństwo nie musisz się martwić, bo i ochrona, i brak alkoholu są gwarantowane przez organizatorów, którzy także starają się ściągnąć do swojego miasta największe gwiazdy estrady.
Na lodowisku
Nikt nie każe ci trzymać się standardu. Lodowiska miejskie czy baseny bywają czynne do późnych godzin wieczornych i naprawdę warto z nich skorzystać. Przypomnij sobie, jak byłaś dzieckiem i szalałaś, robiąc gwiazdy na śniegu, a wracając, poddaj się atmosferze miasta, oświetlonego z okazji świąt, piękniejszego i innego niż na co dzień, gdy spieszysz się do pracy i nawet nie patrzysz na dekoracje.
Lekceważąc kalendarz
A może zupełnie zlekceważyć kalendarza? Nigdzie nie jest powiedziane, że najlepsza zabawa jest wtedy, gdy dyktują to terminy. Chcesz wyjechać? Na pewno w terminie, który w niczym nie dotyka świąt, będzie zdecydowanie taniej. Podobnie każde wyjście do lokalu w następny weekend będzie zdecydowanie tańsze. Wyśpij się i kup bilet na pierwszy poranny lot dokładnie pierwszego stycznia. Przyjemnej i taniej zabawy!
Dodaj komentarz